Jak co poniedziałek prezentujemy ceny metali szlachetnych w ubiegłym tygodniu. Jak zmieniły się notowania metali występujących z katalizatorach samochodowych – platyny, palladu i rodu ? Nie zapomnimy również wspomnieć o złocie oraz srebrze oraz kursach walut.

Poprzedni opisywany tydzień rozpoczął się niezbyt korzystnie dla platyny, ale zakończył się już dość dużym wzrostem.  W przypadku ubiegłego, praktycznie każdy dzień oznaczał coraz większy spadek cen. Wartość początkowa uncji tego metalu szlachetnego wynosiła w piątek  niecałe 835 USD. Już po weekendzie zmalała o 12 dolarów, a to dopiero początek złej passy. Kolejne notowania tylko pogłębiały złą sytuację. Największy spadek kursów odnotowano w środę oraz czwartek. Wówczas linia wykresu przekroczyła 800 USD/uncję i sięgnęła jeszcze niżej. Minimalna wartość ubiegłego tygodnia 796 USD/uncję. Jedynie piątek zaowocował niewielką poprawą sytuacji. Tydzień zakończył się z notowaniem 802 USD/uncję. Liczymy na poprawę !

Źródło : bankier.pl

W przypadku palladu, rzecz ma się zupełnie odmiennie. Ostatnim razem pisaliśmy o drastycznym – ponad 30-dolarowym spadku. Tym razem praktycznie cały tydzień obfitował we wzrosty kursu. “Praktycznie”, ponieważ w środę mieliśmy do czynienia z małym spadkiem. Ogólne wrażenie jest jednak bardzo korzystne. Wykres  w sposób spektakularny i systematyczny piął się w górę. O ile zatem kurs wzrósł ? Jeszcze w piątek mieliśmy do czynienia z notowaniami o wartości 1 306 USD/uncję. We wtorek wynosił on już prawie 1 349 USD/uncję, czyli aż o prawie 43 dolary więcej w ciągu tak krótkiego czasu. Co prawda w środę mieliśmy do czynienia z małym spadkiem, jednak wartość spadła zaledwie o 4,65 USD/uncję, a dalsze notowania tylko przypieczętowały sukces. W piątek, 8 lutego, wartość ostateczna palladu wyniosła 1 379,90 USD/uncję. Do rekordu z 17 stycznia nieco jeszcze brakuje, jednak jeśli wzrost utrzyma się, a jego dynamika będzie przypominać tą z ostatnich kilku dni, to będziemy na dobrej drodze, by ten rekord przebić. Koniecznie bądźcie z nami, aby nie przegapić niczego.

Jak zawsze wielką ciekawość budzą notowania rodu. Jak wyglądała sytuacja w zeszłym tygodniu ? Ostatnio pisaliśmy o dobrej passie tego kruszcu. I tym razem nie zawiedliśmy się. Może nie było wielkich niespodzianek, ale sytuacja okazała się stabilna. Przez większość dni wartość utrzymywała się stałym i bezpiecznym poziomie 2 350 USD/uncję. Pod koniec tygodnia mogliśmy się nawet cieszyć ze wzrostu do 2 360 USD/uncję.

Jak kształtowały się notowania złota ? Okazuje się, że zupełnie odmiennie niż poprzednim razem. Tym razem cena uncji mocno się wahała. Weekend pożegnaliśmy z wartością o 11 dolarów mniejszą. We wtorek mieliśmy do czynienia z niewielkim wzrostem. Środa to znów kolejne załamanie w kursie – spadek o prawie 9 dolarów. Nawet wzrost odnotowany końcem tygodnia nie spowodował odrobienia strat z całego tygodnia. Końcowe notowanie wyniosło 1 318 USD/uncję. Warto wspomnieć również o tym, że NBP przestało inwestować w ten metal szlachetny. Styczeń okazał się kolejnym – trzecim z rzędu miesiącem, kiedy Polska nie zwiększyła rezerwy złota. Nie są to jeszcze oficjalne informacje. Na takie będziemy musieli zaczekać do 21 lutego.

Wykres srebra prezentuje się nieco mniej chaotycznie niż złota. Tu o wiele mniej wahań. Poniedziałek i wtorek zakończyły się spadkiem o 0,22 USD/uncję. Później nastąpił kolejny, tym razem jednak spory spadek do wartości 15,64 USD/uncję. Po dojściu do tej minimalnej wartości nastąpił zwrot akcji  – czwartek i piątek spowodował przełamanie złej sytuacji. Wzrost doprowadził do notowania 15,83 USD/uncję, który zakończył tydzień. Straty z kilku dni nie udało się odrobić. Może uda się to w tym tygodniu ?

Kurs EUR/PLN prócz początku tygodnia, praktycznie cały ubiegły tydzień wzrastał. W czwartek osiągnął maksymalne notowanie – 4,3046. To najwyższy kurs od ponad miesiąca. Podobnie rzecz ma się w przypadku kursu USD/PLN. Wzrost utrzymywał się nieprzerwanie od 1 lutego, by 8.02 wynieść 3,8101.

Bieżące ceny metali szlachetnych znajdziecie zawsze w naszej zakładce Kursy giełdowe.

Zapraszamy na kolejne analizy !