Jak co tydzień, poniedziałek rozpoczynamy od analizy notowań metali szlachetnych z zeszłego tygodnia. Skupiamy się głównie na tych pierwiastkach szlachetnych, które stanowią cenne wnętrze katalizatorów. Konkretniej mówiąc – platyny, palladu i rodu.

Ostatnim razem mieliśmy wielką przyjemność ogłosić, że kurs palladu osiągnął najwyższą w swojej historii cenę za uncję, która wyniosła w dniu 17 stycznia bieżącego roku aż 1 396 USD. Takiego kursu nie mieliśmy okazji jeszcze oglądać w całej 20 – letniej historii naszej firmy, a notowania jak wiecie śledzimy na bieżąco.

Czy ubiegły tydzień okazał się pomyślny dla platyny ? ciężko stwierdzić jednoznacznie. Od piątku kurs zaczął sukcesywnie spadać. Taki stan rzeczy utrzymywał się jeszcze do wtorku. Wówczas uncja tego pierwiastka warta była na światowej giełdzie zaledwie 793 dolary. Po osiągnięciu tej wartości, wykres zaczął piąć się w górę. Początkowo łagodnie, od czwartku jednak z wielkim impetem pierwiastek ten zwiększył swą wartość. Tydzień zakończył się z wartością niecałych 822 dolarów w dniu 25 stycznia, co oznacza wzrost o 22 dolary w trakcie siedmiu dni. Średnia wartość tego metalu wyniosła nieco ponad 802 USD. Nie jest to wysoka kwota biorąc pod uwagę, że średnia jej wartość w ostatnim roku wynosiła 868 dolarów.

Żródło : Bankier.pl

Jak widzimy na powyższym wykresie, średnia w ostatnim roku mimo rozmaitych zawirowań i okresowych wzrostów systematycznie spada (nie licząc listopadowego wzrostu).

Teraz to co ciekawiło nas najbardziej – notowania palladu – czy udało się utrzymać wysoki kurs ? Odpowiedź niestety jest przecząca. Tydzień rozpoczął się nie najgorzej, bo z ceną uncji wynoszącą 1 337. Potem jednak było już tylko gorzej. Linia wykresu wskazywała nam spadek przez cały poniedziałek i wtorek. Pallad wrócił do wartości 1306 USD.uncję. Następnie odnotowano niewielki  wzrost, jednak słowo “niewielki” nie jest tutaj przypadkowe. Cena uncji wzrosła zaledwie o niecałe 3 dolary. Była to krótka chwila radości, bo po środzie przyszedł czwartek, a wraz z nim wartość palladu obniżyła się o 27 dolarów/uncję i wyniosła 1 282 USD. W piątek mogliśmy obserwować małe odrobienie strat, jednak tylko do wartości 1 323 USD/uncję. Do ostatnich rewelacji trochę nam jednak brakuje. Czy możemy spodziewać się powtórki ostatnich palladowych wyników ? Na to pytanie na razie pozostajemy bez odpowiedzi.

Co z rodem ? Tu zdecydowanie nie możemy narzekać. Po ostatnich chwilach względnej stabilizacji i nagłych spadkach, bacznie śledziliśmy wykresy i przecieraliśmy oczy ze zdumienia jak szybko metal ten odrobił swoje straty, a dodatkowo wykres wspiął się wyżej niż oczekiwaliśmy.

Jak wspominaliśmy w ostatniej analizie, wartość uncji rodu mocno zaczęła piąć się w górę już 16 stycznia. Było to jednak preludium do tego co wydarzyło się później. 18 stycznia obserwowaliśmy kwotę 2 310 USD/uncję. Już wtedy była to całkiem interesująca cena. Nazajutrz uncja warta była  o 5 dolarów więcej, z kolei weekend tylko przypieczętował dobrą passę i rod osiągnął pułap 2 320 USD/uncję, na którym pozostał do końca opisywanego okresu.

Złoto przez większość tygodnia bez niespodzianek. Cena uncji oscylowała wokół 1 280 USD. Pod koniec dopiero mieliśmy do czynienia ze sporym wzrostem – aż 22 – dolarowym. Tydzień zakończył się zatem z kwotą 1302 USD/uncję – co stanowi najwyższą wartość od pół roku.

Żródło : Bankier.pl

Srebro w podobnej sytuacji. Przez zdecydowaną większość tygodnia, uncja utrzymywała na poziomie około 15,30 USD/uncję. Koniec tygodnia przyniósł nieoczekiwany wzrost, który może nie jest tak spektakularny jak w przypadku złota, jednak nie ma co narzekać. 15,76 USD/uncję – takiej wartości nie widzieliśmy w końcu od początku stycznia. Zobaczymy co przyniesie obecny tydzień.

Zapraszamy na aktualne notowania metali szlachetnych oraz kursy walut. Znajdziecie je zawsze w naszej unimetalowej zakładce “Cennik“, w specjalnej podzakładce ” Kursy giełdowe