Początek nowego roku przyniósł wyraźne ożywienie na rynku platyny, a pierwsza analiza notowań pokazuje, że inwestorzy weszli w nowy okres z dużą aktywnością. Cena rozpoczęła handel w rejonie ok. 2050 USD/oz, by w pierwszych tygodniach roku dynamicznie wzrosnąć do lokalnego maksimum w okolicach 2450 USD/oz. Tak silny ruch wskazywał na zdecydowaną przewagę popytu oraz poprawę nastrojów wokół metali o charakterze przemysłowym.
Po osiągnięciu szczytu rynek wszedł w fazę korekty. Spadek notowań do rejonu 2280–2300 USD/oz miał charakter realizacji zysków po wcześniejszym rajdzie cenowym i nie przerodził się w głębszą falę wyprzedaży. Korekta szybko spotkała się z reakcją popytu, co pozwoliło na ustabilizowanie notowań powyżej kluczowych poziomów z końcówki poprzedniego roku.
W dalszej części okresu platyna zaczęła poruszać się w węższym przedziale cenowym, a zmienność stopniowo malała. Rynek wszedł w fazę konsolidacji, typową dla momentu poszukiwania nowego kierunku po silnym impulsie. Aktualne poziomy sugerują, że strefa 2250–2300 USD/oz pełni rolę istotnego krótkoterminowego wsparcia.
Z perspektywy pierwszej analizy w nowym roku platyna pozostaje w strukturze wzrostowej, choć w krótkim terminie widoczna jest równowaga pomiędzy stroną popytową a podażową. Utrzymanie obecnych poziomów sprzyja scenariuszowi dalszej stabilizacji i potencjalnym próbom kontynuacji wzrostów w kolejnych tygodniach.

Początek nowego roku przyniósł wyraźne ożywienie również na rynku palladu, a pierwsza analiza notowań wskazuje na utrzymywanie się podwyższonej zmienności przy jednocześnie pozytywnym bilansie cenowym. Cena rozpoczęła handel w rejonie ok. 1650 USD/oz, by w pierwszych tygodniach roku systematycznie piąć się w górę i osiągnąć lokalne maksimum w pobliżu 1900 USD/oz.
Wzrostowy ruch został następnie przerwany wyraźniejszą korektą, w wyniku której notowania cofnęły się w okolice 1800 USD/oz. Spadek ten miał jednak charakter korekcyjny i nie doprowadził do trwałego przełamania struktury wzrostowej. Presja podażowa okazała się ograniczona, a rynek stosunkowo szybko ustabilizował się powyżej wcześniejszych poziomów odniesienia.
W kolejnej fazie pallad ponownie skierował się na północ, stopniowo odrabiając część strat i wracając w okolice 1870 USD/oz. Zmienność pozostała podwyższona, jednak przebieg notowań sugeruje, że popyt nadal reaguje na spadki, traktując niższe poziomy cenowe jako atrakcyjne do zakupów.
Z perspektywy pierwszej analizy w nowym roku pallad pozostaje w fazie aktywnego handlu, w której szybkie korekty przeplatają się z dynamicznymi odbiciami. Choć w krótkim terminie możliwa jest dalsza konsolidacja, struktura rynku sprzyja utrzymaniu pozytywnego nastawienia i ewentualnym kolejnym próbom wzrostu w nadchodzących tygodniach.

Początek nowego roku na rynku rodu przyniósł wyraźną aktywność strony popytowej, co przełożyło się na dynamiczny wzrost notowań w pierwszej dekadzie stycznia. Cena rozpoczęła handel w rejonie 9300 USD/oz, by w kolejnych dniach systematycznie zyskiwać na wartości i osiągnąć lokalne maksimum w pobliżu poziomu 10 000 USD/oz około 6 stycznia.
Wzrostowy rajd został następnie zastąpiony fazą schłodzenia, w wyniku której notowania cofnęły się w okolice 9600 USD/oz. Spadek ten miał jednak typowo techniczny charakter, pozwalając rynkowi na złapanie oddechu po silnej aprecjacji, bez naruszania fundamentów trendu wzrostowego. Podaż szybko wyhamowała, a cena znalazła solidne wsparcie powyżej poziomów z początku roku.
W ostatnich dniach analizowanego okresu ród ponownie przeszedł w fazę stabilizacji z lekką tendencją wzrostową, oscylując w granicach 9700 USD/oz. Świadczy to o tym, że rynek zaakceptował wyższe wyceny, a kupujący wykorzystują korekcyjne cofnięcia do odbudowy pozycji.
Z perspektywy pierwszej analizy w nowym roku ród wykazuje dużą siłę relatywną. Choć po osiągnięciu psychologicznej bariery 10 000 USD/oz nastąpiło naturalne uspokojenie, ogólna struktura wykresu pozostaje wzrostowa. Utrzymanie się notowań powyżej poziomu 9500 USD/oz daje solidną bazę do kolejnych prób testowania tegorocznych szczytów w nadchodzącym czasie.

W TYM ROKU ANALIZUJEMY RÓWNIEŻ CENĘ ZŁOTA
Początek nowego roku na rynku złota przyniósł wyraźną kontynuację trendu wzrostowego, a notowania od pierwszych sesji poruszają się w stabilnym kanale północnym. Cena rozpoczęła handel w rejonie ok. 4340 PLN, by po krótkiej fazie konsolidacji dynamicznie odbić i 6 stycznia osiągnąć lokalne maksimum w pobliżu 4500 PLN.
Wzrostowy ruch został na krótko przerwany korektą, która sprowadziła notowania w okolice 4460 PLN. Spadek ten miał jednak ograniczony zasięg i nie naruszył struktury wzrostowej, służąc jedynie schłodzeniu nastrojów po osiągnięciu psychologicznej bariery. Popyt szybko odzyskał inicjatywę, co pozwoliło na sprawne powrót kursu powyżej wcześniejszych szczytów.
W ostatniej fazie analizowanego okresu złoto ponownie skierowało się na północ, wyznaczając nowe maksima w rejonie 4517 PLN. Przebieg notowań sugeruje dużą determinację kupujących oraz wysoką odporność kruszcu na próby głębszych korekt, co potwierdza utrzymującą się siłę trendu.
Z perspektywy pierwszej analizy w nowym roku złoto pozostaje w silnej fazie wzrostowej, charakteryzującej się płytkimi cofnięciami i szybkimi powrotami do aprecjacji. Choć rynek może wejść w krótką fazę stabilizacji na obecnych poziomach, techniczny obraz rynku sprzyja podtrzymaniu optymizmu i sugeruje dalszy potencjał do testowania wyższych poziomów cenowych w nadchodzących tygodniach.

