Jak prezentowały się ceny metali szlachetnych w ubiegłym tygodniu ? Omówimy przede wszystkim notowania platyny, palladu i rodu, czyli tych, które wypełniają kanaliki katalizatorów samochodowych, ale na uwagę zasługują także złoto oraz srebro.

Przy okazji ostatniej analizy wspominaliśmy o spadku cen platyny, oraz o jego skoku w ostatnich dniach tygodnia o 22 dolary. Tym razem również mamy dość podobną sytuację. Początek tygodnia może nie był wyjątkowo udany. Rozpoczął się on 6-dolarowym spadkiem ceny uncji, która po weekendzie osiągnęła wartość 814 USD. Następnego dnia warta była o około 2 dolary więcej, a już w czwartek 28 stycznia kosztowała nieco ponad 824 USD. W dodatku nie był to koniec wzrostu. Także piątek zaowocował korzystnymi notowaniami i tydzień zakończył się z maksymalną wartością dla tego metalu – 835 USD/uncję. Nie jest to może najwyższa cena w ostatnim miesiącu, ale tendencja jest korzystna.

Źródło : bankier.pl

Nieco odmiennie przedstawia się natomiast wykres notowań palladu. Kilka ostatnich dni to naprzemienny ciąg wzrostów i spadków. W piątek 25 stycznia startowaliśmy z wartością 1 323 USD/uncję – całkiem dobry rezultat, prawda ? Niestety już następnego dnia nastąpiło poważne załamanie w kursie tego pierwiastka. We wtorek uncja warta była już tylko 1 293 USD – spadek wyniósł zatem aż 31 dolarów. Dawno nie obserwowaliśmy tak drastycznego spadku. Na całe szczęście już następnego dnia pallad prawie odrobił swoje straty. Prawie, ponieważ w środę 30 stycznia uncja kosztowała niecałe 1 322 USD, więc do pełnej “rekonwalescencji” jeszcze trochę brakuje. Następnie mieliśmy do czynienia ze spadkiem – jednak nie tak drastycznym jak ten wtorkowy – o 14 dolarów. Piątek zakończył się z notowaniem 1 317 USD/uncję.

Jak wygląda sytuacja w przypadku rodu ? Jak donosiliśmy ostatnio, jego wartość mocno wzrosła w ostatnich dniach. Uncja osiągnęła wartość 2 320 USD 21 stycznia i utrzymała się aż do 25. Co stało się później ? Byliśmy dobrej myśli i mieliśmy rację. Cena wzrastała praktycznie z każdym kolejnym dniem. Praktycznie już na następny dzień uncja kosztowała o 10 dolarów więcej, 3 dni później z kolei  różnica sięgnęła 20 dolarów. Przy wartości 2 340 USD/uncję ustabilizowała się chwilowo, lecz już 31 stycznia ponownie zaczęła wzrastać i 1 lutego tydzień zakończył się z kwotą 2 350 USD/uncję. Wspaniale prawda ?

Źrodło : kitco.com

Wykres złota także przedstawia się bardzo obiecująco. Przez zdecydowaną większość tygodnia piął się on w górę. Startowaliśmy od wartości 1 302 USD/uncję. Jeszcze w poniedziałek praktycznie nie widać było różnicy, jednak już wtorek przyniósł nieoczekiwany skok do 1 310 USD. Środa i czwartek przypieczętowały tylko dobrą passę i złoto osiągnęło wartość 1 325 USD/uncję. Nawet mimo piątkowego spadku nie sposób nie zaliczyć tego tygodnia do udanych. Kurs czwartkowy był zdecydowanie najwyższy od ponad pół roku.

W przypadku srebra także większość tygodnia to wzrosty kursu. Początek omawianego okresu zaczął się dość powolnie i nieśmiało. Pierwszą poważną zmianę w notowaniach przyniósł dopiero wtorek – uncja wzrosła do 15,85 USD. W środę z kolei osiągnęła najwyższą od kwietnia 2018 roku wartość – 16,08 USD/uncję, po czym zaczęła spadać – najpierw powoli, do 16,07 w czwartek. Później jednak bardziej radykalnie do 15,91 USD/uncję. Z taką wartością zakończył się tydzień.

Ciekawi kolejnych analiz ? Zapraszamy za tydzień w poniedziałek na kolejny artykuł.

Jeśli chcecie pozostać na bieżąco i śledzić aktualne kursy metali szlachetnych zapraszamy również na naszą zakładkę.

Zawsze aktualny cennik katalizatorów znajdziecie tutaj.

Podziel się

Wyślij informację do swoich znajomych!